Południe Francji. Rozgrzany beton, odrapane klatki schodowe, wąskie balkony ze schnącym praniem. A ponad tym wszystkim, na dwudziestym drugim piętrze – kwitnący ogród, którego nie powinno tu być.
Robert ma siedemnaście lat, problem z jąkaniem, chorą matkę i klucz do wejścia na dach wieżowca. Sadzi tam agapanty, krokusy i róże chantilly, żeby ukryć… marihuanę. Wchodzi w interesy, których nie rozumie, w dzielnicy, z której nikt nie jest w stanie się wyrwać.
Jest jeszcze księgarnia trochę szalonej Sophie, która wierzy, że Rimbaud i Melville mogą ocalić człowieka. To azyl dla outsiderów, pełen bałaganu i magii. Gdzieś między półkami działów „Historie zapierające dech” i „Poezja po Hiroszimie” Robert odkrywa, że można mówić inaczej, myśleć inaczej, że są inne wyjścia niż te, które zna.
„Ogród w chmurach” to brutalna i jednocześnie czuła opowieść o tym, jak wyrwać się z miejsca, które wygląda jak ślepa uliczka
Podobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć go na Patronite lub Suppi
Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.
Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!
Artur Kawa 2011-2022