18 sierpnia ukaże się pod szyldem Szarej Godziny książka Beaty Agopsowicz ,,Cień ostatniego lata”. W powieści współczesność splata się z historią sprzed
kilkudziesięciu lat. Beata Agopsowicz pokazuje, że czasem, by odnaleźć własną drogę, trzeba się zatrzymać i spojrzeć wstecz. Przypomina też, że życie to nie
tylko działanie i walka, lecz także codzienne drobne gesty, bliskość drugiego człowieka i pamięć o tych, którzy odeszli.
Ewa, ambitna dziennikarka, po publikacji kontrowersyjnego artykułu zostaje wysłana na bezterminowy urlop. Pobyt w Dąbrowicach – niewielkiej, spokojnej miejscowości – ma być chwilowym rozwiązaniem. Zamiast tego staje się dla niej początkiem podróży w przeszłość.
W domu odziedziczonym po dziadku znajduje przedwojenne fotografie, mapę z zaznaczonymi torami kolejowymi i tajemniczy metalowy klucz. Krok po kroku, u boku intrygującego mężczyzny, odkrywa losy ludzi uwiecznionych na zdjęciach – Hani i Stanisława, których miłość została wystawiona na próbę przez uprzedzenia i dramat wojny.
Wydanie z dużą, czytelną czcionką.
Beata Agopsowicz - pedagog, autorka powieści obyczajowych, również takich z historią w tle (pierwsza z nich ,,Kresowa miłość”, oparta jest na historii rodzinnej). Zadebiutowała w 2016 r. powieścią ,,Cztery pory miłości”. Jej najlepszym przyjacielem jest mąż, z którym dzieli radości i smutki i który wspiera ją w realizowaniu marzeń. Ma trójkę cudownych dzieci. Mieszka Radlinie, na Śląsku. Uwielbia czytać, biegać po deszczu i patrzeć w chmury.
Podobał Ci się materiał? Pamiętaj, że na tej stronie nie wyświetlamy reklam spersonalizowanych. Wszystkie materiały możesz przeglądać nieodpłatnie. Będzie mi bardzo miło, jeśli raz na jakiś czas wesprzesz mnie na Patronite lub Suppi. DZIĘKUJĘ!
Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.
Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!
Artur Kawa 2011-2022