© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!

Artur Kawa 2011-2022

Nagrody i wyróżnienia

 

Social Media

Grupa Twórcza Qlub Xsiążkowy

Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.

​Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.

Jak każde pełnokrwiste fantasy, akcja tej powieści również zaczyna się w karczmie, w której grupa śmiałków postanawia dokonać wspólnie heroicznego czynu. „Drugi legion” Schwartza jest kontynuacją ogromnego cyklu, opowiadającego o magicznym świecie Askiru. Autor napisał tę powieść używając niemalże doskonałego chwytu, który sprawia, że po tę książkę może sięgnąć każdy, nawet nie znając wydarzeń z pierwszego tomu. To niebywała zaleta. Oczywiście, zachęcam do rozpoczęcia przygody z Askirem od przeczytania "Pierwszego Rogu" ;)

Akcja drugiej część sagi rozpoczyna się trzy tygodnie po wydarzeniach, które nastąpiły w „Pierwszym Rogu”. Grupa śmiałków właśnie uporała się z magicznie wywołaną burzą lodową, pokonując niebezpiecznego przeciwnika. Oto mestra Leandra, stary wojownik Havald, mroczna kapłanka Zokora, Varosch, Janos i córka karczmarza Sieglinde rozpoczynają wędrówkę w poszukiwaniu zapomnianego królestwa Askiru. Po wysłuchaniu opowieści na temat magicznego portalu, opuszczają więc przytulne izby Głowomłota, by odnaleźć drogę do Askiru – legendarnej krainy, której mieszkańcy jako jedyni mogą zapewnić pomoc w walce z najeźdźcą, bezlitosnym władcą Thalaku.

​Drużyna w pierwsze tarapaty pakuje się relatywnie szybko, kiedy trafia do wyglądającej na opuszczoną, jaskini. Co jednak wydaje się przytulnym schronieniem przed ohydną pogodą panującą na zewnątrz, okazuje się śmiertelnie niebezpieczną pułapką, pełną obślizgłych stworów… Richard Schwartz po raz kolejny, wachlując słowami, buduje napięcie wokół akcji, wciągając w jej głąb z premedytacją czytelnika. Rzuca bohaterów na pożarcie gigantycznym, podobnym do karaluchów istotom. I kiedy wydawać mogłoby się, że bohaterowie znajdują się w położeniu bez wyjścia, że na pewno pożegnamy przynajmniej połowę drużyny już na samym początku powieści, wówczas do akcji wkracza smok…

Jak potoczą się losy tej egzotycznej drużyny, musicie przekonać się sami. A zapewniam, że warto sięgnąć po „Drugi legion”. Moim zdaniem, jest to najlepsze heroic fantasy, jakie ukazało się na rynku literackim od czasów Smoczej Lancy! Już teraz oczekuję na kolejne tomy sagi „Tajemnicy Askiru”, a głód oczekiwania mógłbym śmiało porównać do tego, jaki musi trawić wampiry… Pragnę więcej!

 

Drugi legion. Kontynuacja epickiego fantasy o "Tajemnicy Askiru"

30 października 2018