„Tańczące filiżanki” to czuła, nastrojowa opowieść o sztuce zatrzymania się i powrotu do samego siebie.
W niewielkiej, staroświeckiej herbaciarni, gdzie obowiązuje cisza i uważność, splatają się historie ludzi zagubionych, poranionych, szukających ukojenia.
Yuki – strażniczka herbacianego rytuału – prowadzi swoich gości przez emocje tak różnorodne jak serwowane przez nią napary.
Różne gatunki herbaty, które – zgodnie z filozofią chadō – mają inne znaczenia. Herbata może być cierpka jak początek żałoby, słodka jak pojednanie, gorzka jak prawda. Powoli, bez fajerwerków, ale z ogromną delikatnością rozwija się historia uzdrawiania poprzez ciszę, obecność i przyjęcie tego, co nieidealne.
To powieść o delikatnym uzdrawianiu, akceptacji nieidealności i o tym, że najważniejsza rozmowa to ta, którą prowadzimy ze sobą.
Podobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć go na Patronite lub Suppi
Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.
Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!
Artur Kawa 2011-2022