© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!

Artur Kawa 2011-2022

Nagrody i wyróżnienia

 

Social Media

Grupa Twórcza Qlub Xsiążkowy

Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.

​Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.

11 maja 2022

Kołakowski i poszukiwanie pewności

Już 18 maja pojawi się w księgarniach książka Huberta Czyżewskiego Kołakowski i poszukiwanie pewności. Autor śledzi intelektualną wędrówkę Kołakowskiego od żarliwych filipik antykościelnych z czasów stalinowskich do początku XXI w., gdy filozof deklarował, że „stoi po stronie chrześcijaństwa”. 

Myśląc o Kołakowskim można pokusić się o stwierdzenie, że w pewnym sensie trudno o postać w najnowszej historii filozofii, która byłaby tak wybiórczo rozumiana i tak naprawdę nieznana, a jednocześnie tak niezwykła.

Różnorodność zainteresowań intelektualnych Kołakowskiego i głębia jego analizy sprawiają, że jego dorobek to zwierciadło niemal całych dziejów myśli zachodniej w XX wieku. Pozytywizm, marksizm, psychoanaliza, fenomenologia, chrześcijaństwo – Kołakowski był prawie wszędzie, zawsze uzbrojony w najbardziej wyrafinowany i wymagający umysł, zawsze na najwyższym poziomie intelektualnej uczciwości. Kolejne etapy jego filozoficznej drogi i wnioski, jakie wyciągnął, nie mogą być uznane za słuszne ani ostateczne, bo nie ma ostatecznych odpowiedzi w filozofii. Niemniej jednak teoretyczny fundament przedstawiony w historii myśli Leszka Kołakowskiego może służyć jako inspiracja do praktycznego zaangażowania i wiele nauczyć nas o najnowszej historii Europy.

Hubert Czyżewski przekonuje, że przez całe życie to myśl religijna stanowiła jądro refleksji Kołakowskiego. Jego ojczyzną duchową był świat XVII-wiecznych mistyków, a nie XX-wiecznych rewolucjonistów czy liberalnych demokratów. Kołakowski przechodzi od prób zbudowania moralnej pewności na samym człowieku do uznania, iż potrzebuje on zewnętrznego, transcendentnego oparcia dla etyki. Potrzebuje hipotezy Boga, który jednak niekoniecznie jest opiekuńczym chrześcijańskim Ojcem. Ale czy fakt, że Bóg jest ludziom potrzebny, może być dowodem na Jego istnienie? Kołakowski zostawia nas z pytaniami, które wciąż niepokoją naszą wyobraźnię religijną.