Człowiek-rzecz. Rzecz-człowiek.
Nowa książka Natalii Hatalskiej opowiada o człowieku i człowieczeństwie w samym środku największej rewolucji technologicznej, a dokładniej – rewolucji egzystencjalnej. Hatalska pisze tak: „Rzecz nie jest kolejną książką o sztucznej inteligencji. To przede wszystkim książka o człowieku. To również książka o postępującej zamianie miejsc. O tym, jak AI zwiększa swoje kompetencje, a człowiek swoje oddaje. (…)
To opowieść o dwóch przeciwstawnych dążeniach – ludzi i maszyn”. Rzecz przesuwa dyskusję o AI z tego, co potrafi technologia, na to, co dzieje się z człowiekiem. Odwołując się do własnych doświadczeń, zapisków i badań oraz pięknych, ale też okrutnych historii innych ludzi, autorka przygląda się rzeczywistości, której sztuczna inteligencja jak na razie nie może doświadczyć.
Jej książka to pożegnanie ze światem, który znaliśmy. A jednocześnie pytanie o to, czy w człowieku istnieje coś, czego nie możemy oddać.
Premiera 30 listopada
Natalia Hatalska
Analityczka trendów, publicystka, założycielka i prezeska infuture.institute, firmy zajmującej się foresightem strategicznym. Od lat bada, jak technologia zmienia człowieka. W swoich analizach łączy głęboką wiedzę technologiczną z perspektywą humanistyczną.
Współpracuje z zarządami firm, pomagając im przełożyć sygnały zmian na strategię. Zaliczana do dziesięciu najważniejszych autorytetów polskiego biznesu.
Nagrodzona tytułem Digital Shaper w kategorii „Wizjoner” – przyznawanym osobom, które mają ponadprzeciętny wkład w rozwój gospodarki cyfrowej w Polsce.
„Financial Times” umieścił ją na liście New Europe 100 – stu osób z Europy Środkowo-Wschodniej, które zmieniają społeczeństwo, politykę i biznes, prezentując nowe podejście do dominujących problemów. Autorka bestsellerowej książki Wiek paradoksów. Czy technologia nas ocali?.
Podobał Ci się materiał? Pamiętaj, że na tej stronie nie wyświetlamy reklam spersonalizowanych. Wszystkie materiały możesz przeglądać nieodpłatnie. Będzie mi bardzo miło, jeśli raz na jakiś czas wesprzesz mnie na Patronite lub Suppi. DZIĘKUJĘ!
Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.
Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!
Artur Kawa 2011-2022