Czasem kochać znaczy odejść. I wyruszyć na spotkanie z samym sobą
Noam zdaje sobie sprawę, że jest uwięziony w przeklętym kręgu miłości i nienawiści do pięknej, uwodzicielskiej Nury. Aby się uwolnić, musi zostawić dawne życie za sobą. Dlatego wyrusza do Grecji.
Tam, pod świętym wzgórzem w Delfach, spotyka Dafne – kobietę, z którą zaczyna budować swoje szczęście. Na przeszkodzie stają mu jednak intrygi jej przebiegłej siostry Ksantypy i surowe zasady mieszkańców Aten, które zmuszają go do udziału w igrzyskach olimpijskich.
Między ciszą Delf a światłem Aten Noam odkrywa, że prawdziwa odwaga polega nie na unikaniu przeznaczenia, lecz na stawieniu mu czoła. Czy naprawdę ma wpływ na to, co go spotyka? A może wszystko jest podporządkowane woli bogów?
W czwartym tomie cyklu Podróż przez czas Éric-Emmanuel Schmitt zabiera czytelników do kolebki cywilizacji – tam, gdzie narodziły się demokracja, teatr i filozofia, a wraz z nimi nadzieja, że człowiek może kształtować swój los.
"Światło szczęścia" to powieść, w której starożytne Ateny stają się lustrem naszych pragnień i lęków. Schmitt pokazuje, że choć zmieniają się czasy, wciąż szukamy odpowiedzi na te same pytania – o miłość, szczęście oraz cenę, jaką jesteśmy gotowi za nie zapłacić.
Éric-Emmanuel Schmitt - francuski powieściopisarz, dramaturg, eseista i filozof. Jeden z najpoczytniejszych francuskojęzycznych autorów na świecie, uwielbiany także przez polskich czytelników. Jego książki tłumaczone są na 35 języków. Najpopularniejsze utwory Schmitta to „Oskar i pani Róża”, „Dziecko Noego” i „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu”. W Polsce wydawana jest także jego bestsellerowa seria powieściowa o historii ludzkości „Podróż przez czas” (dotychczas ukazały się trzy tomy: „Raje utracone”, „Brama do nieba” i „Ciemne słońce”). Éric-Emmanuel Schmitt jest również miłośnikiem i znawcą opery. Przetłumaczył na język francuski libretta do „Wesela Figara" i „Don Giovanniego". Na podstawie jego powieści powstały także opery „Oscar und die Dame in rosa" oraz „Così fan tutte".
Podobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć go na Patronite lub Suppi
Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.
Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!
Artur Kawa 2011-2022