Typewriter with quote by flannery o'connor.
30 lipca 2026

ZAMIAST MARZYĆ O LEPSZYM ŚWIECIE – IDĄ PO NIEGO

Młoda chłopka nie uzyskuje w sądzie pomocy, ponieważ „u wieśniaków bicie i znieważania słowne są częstemi zjawiskami”.

Joanna doprowadza do uznania męża za marnotrawnego, bo „jako matołek nie przywiązuje uwagi do wartości grosza”.

 

Nie godzą się na role ofiar. Gdy stawką jest przetrwanie – czy to ich własne, czy ich dzieci – podejmują działanie. Walczą o bezpieczeństwo i godność. Bronią dobytku, dobrego imienia i prawa do decydowania o własnym losie. Ich świat jest do bólu konkretny, pozbawiony patosu, osadzony w rzeczywistości mierzonej morgą ziemi i kawałkiem chleba.

Aneta Godynia daje wybrzmieć głosowi bohaterek codzienności, których doświadczenia przez długi czas pozostawały niewidoczne. Autorka dociera do źródeł, które pokazują życie chłopek z zupełnie nowej perspektywy. Spisuje historie kobiet, które choć są niewykształcone i niepiśmienne, muszą przemówić, gdy na sali sądowej rozstrzygają się ich los.

To wielogłosowa opowieść o doświadczeniu dawnej polskiej wsi: pełna radości, nadziei, ale też dramatów widzianych z bliska, bez upiększeń.

PREMIERA 26.08.2026

 

Nieugięte

 

Tak można nazwać kobiety, które 100 i więcej lat temu żyły na polskiej wsi, z dala od wielkiego świata, ale blisko rodziny, ziemi i codziennej walki o przetrwanie. Nieugięte wobec biedy i przeciwności, wobec męskich hierarchii i społecznych oczekiwań. Gospodarzyły, pisały testamenty, prowadziły procesy w sądach, broniły swoich dzieci, swojej ziemi i godności. Przez długie dekady ich historie kryły się w cieniu, w archiwach, w zapiskach notariuszy, w sądowych dokumentach, które przechodziły z rąk do rąk. Tam, gdzie historia widziała głównie mężczyzn – właścicieli, dziedziców, gospodarzy – one również były obecne: jako zaradne spadkobierczynie, odważne uczestniczki sporów, kobiety, które miały świadomość własnych praw i nie wahały się o nie walczyć. Choć często bez formalnego wykształcenia, często nieumiejące pisać ani czytać, ale potrafiące zadbać o to, co dla nich najważniejsze – planujące i myślące dalekosiężnie. Każda na swój sposób.

 

Ta książka przywraca im głos. Pokazuje, że wiejska kobieta przełomu wieków to nie tylko gospodyni przy piecu, matka nad kołyską czy wyrobnica w polu. To opowieść o sile, która rodziła się z codziennych zmagań, z ciężkiej pracy i potrzeby zaradności budzącej determinację. To dzięki ich wytrwałości i waleczności żyjemy dzisiaj my. Spadkobiercy ich wyborów, ich sukcesów i porażek. To w nich tkwi źródło naszej codzienności: z jej cieniami i światłami, z tym, co trudne, ale i z tym, co budujące. Jeśli chcemy zrozumieć przeszłość w całym bogactwie, nie możemy jej malować jedynie w dwóch kolorach – czerni i bieli. Historie ludzkie, co widać chociażby w losach jednej rodziny, są zawsze pełne różnych barw, odcieni i półtonów. Nieugięte mają pomóc dostrzec właśnie tę wielowymiarowość. Życie kobiet, które były przed nami i które swoim uporem, swoją troską i swoim nieprzejednaniem ukształtowały świat, w jakim żyjemy.

 

To w tych opowieściach tkwi sens. W odkrywaniu, że nikt z nas nie pochodzi z pustki, że jesteśmy dziedzicami tysięcy małych decyzji, wyborów i poświęceń. Te historie ukryte w archiwach są jak mozaika: pojedynczo wydają się drobne, ale razem układają się w pełen, wielobarwny obraz naszego wspólnego dziedzictwa. I właśnie tam, pośród z pozoru nieciekawych, zakurzonych, starych papierów, odnalazłam je – kobiety, które mimo wszystko stawały do walki. Kobiety, które były nieugięte.

 


Podobał Ci się materiał? Pamiętaj, że na tej stronie nie wyświetlamy reklam spersonalizowanych. Wszystkie materiały możesz przeglądać nieodpłatnie. Będzie mi bardzo miło, jeśli raz na jakiś czas wesprzesz mnie na Patronite lub Suppi. DZIĘKUJĘ!

  

Grupa Twórcza Qlub Xsiążkowy

Grupę tworzyło kilka przypadkowo dobranych, sfrustrowanych indywiduów, które zapragnęły poklasku, pieniędzy i niezasłużonej sławy. I żeby ich zaprosili do telewizora. Ich współpraca przy kampanii od samego początku przebiegała bardzo źle z powodu wielowektorowej, odwzajemnionej nienawiści. Oraz bezinteresownej zawiści.

​Oczywiście GTQX w wyniku wielkiej kłótni na spotkaniu założycielskim przestała istnieć, a jej członkowie spotykają się od tego czasu wyłącznie w sądach.

Social Media

Nagrody i wyróżnienia

 

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!

Artur Kawa 2011-2022